Pić albo nie pić? To pytanie dotyczy również pływaków.

Czy zabierasz na basen butelkę z wodą? A jeśli tak, to jak często sięgasz po nią podczas treningu? Może Cię to zaskoczyć, ale wielu pływaków w ogóle nie bierze pod uwagę picia. A przecież ryzyko odwodnienia czai się nawet w basenie pełnym wody...

„Zamaskowana” strata płynów

Największym problemem jest to, że chociaż pływanie jest wymagającą fizycznie aktywnością, podczas której organizm traci płyny i minerały, w wodzie uczucie pragnienia jest często " zamaskowane". Dlatego często nawet nie przychodzi nam do głowy, że mielibyśmy się napić. Nie czujemy też, że się pocimy, tak jak w przypadku innych aktywności fizycznych na lądzie. Może okazać się, że to właśnie pojawiające się oznaki odwodnienia przypominają nam o tym, że powinniśmy byli dać naszemu ciału kilka solidnych łyków. A skąd wiadomo, kiedy "grozi" nam odwodnienie? Osłabienie, skurcze mięśni, szybkie bicie serca, senność... to oznaki, które zawsze powinny skłonić Cię do zastanowienia się, czy czegoś nie brakuje Twojemu ciału i czy wszystko z nim w porządku. Wtedy zdecydowanie powinieneś zastanowić się nad swoim pitym reżimem

 

Pij zanim poczujesz pragnienie

Podstawowa rada brzmi: nie czekaj, aż poczujesz pragnienie. Weź ze sobą butelkę napoju i zaplanuj "przerwy na picie" w swoim planie treningowym. Jednym osobom może odpowiadać picie co 15 minut, innym łatwiej będzie liczyć przepłynięte baseny i zawsze planować przerwę po określonej liczbie przepłyniętych długości. Na początku może być konieczne przypominanie sobie o piciu, dopóki nie stanie się ono nowym nawykiem. Oczywiście obowiązuje tutaj zasada - rozsądnie i z umiarem. Celem zdecydowanie nie jest wypicie litra wody i pływanie z pełnym żołądkiem. O wiele lepiej przysłużysz się swojemu ciału, jeśli będziesz pamiętać o piciu w godzinach poprzedzających trening. Jeśli wybierasz się na basen wieczorem, pamiętaj o przyjmowaniu płynów przez cały dzień; jeśli pływasz z samego rana, nie wybieraj się na basen tylko z poranną kawą. Nadrabianie zaległości w przyjmowaniu płynów na ostatnią chwilę nie opłaca się.

A co najlepiej pić?

Czysta woda to podstawa. A jeśli jesteś w trakcie intensywnego treningu, woda mineralna lub napój jonowy są również świetne. W ten sposób uzupełnisz w organizmie sód, magnez czy potas - substancje, które organizm traci podczas aktywności fizycznej, a których brak prowadzi do wspomnianego zmęczenia, senności czy skurczów. Niektórzy pływacy polegają na własnych przepisach i mieszają swoje napoje z wodą i świeżo wyciśniętym sokiem, do którego dodają szczyptę soli. Dobrze sprawdzają się też napoje jonowe, które można kupić w sklepach w postaci płynu lub proszku.

Porada na zakończenie...

Zalecam picie czegoś słodszego, takiego jak napój jonowy lub sok zmieszany z wodą. Po pierwsze, pomoże to uzupełnić cukry a po drugie, po zanurzeniu ust w chlorowanej wodzie podczas pływania, docenisz coś słodkiego.



Może Ci się również przydać